Kreatywnik - notes na nudę. Zabawy twórcze.

Odkąd sięgam pamięcią żyję w biegu. Nie potrafię za długo usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle mnie gdzieś nosi i za czymś gonię. Lubię czuć pęd i wiatr we włosach. Do tej pory myślałam także, że odpoczywać potrafię tylko aktywnie. Basen, góry, zwiedzanie nowych miejsc. Nogi muszą się poruszać. Jeśli siadam, to aby popracować albo coś zjeść. Relaks na tyłku nie dla mnie. Czytanie książki - oczywiście - wieczorem w łóżku, bądź w aucie gdy kieruje Bartek.

Ostatnio ciut zmieniłam zdanie- bo coś zatrzymało mnie w miejscu. Trafił w moje ręce Kreatywnik- notes na nudę. Lekki, wygodny w sam raz aby go spakować w torebkę na drogę. Już w samochodzie mu się przyglądałam i kartkowałam. Jednak brakło mi czegoś do pisania, aby dać upust swojej kreatywności. Jak już kiedyś wspominałam jestem przeciwniczką rysowania w samochodzie. Szczególnie przez dzieci. A że złego przykładu dawać nie chcę to musiałam poczekać aż dojadę na miejsce.

Pierwsze co mnie zajęło to kolorowanki. Ja nigdy tak na prawdę nie dorosłam i świetnie się czuję w "roli dziecka".  Kolorowanie sprawia radość, pozwala się zrelaksować i wyłączyć. Następnie zaczęłam przeglądać zadania do zrobienia i część rozwiązałam.  Zadania wymagają większego skupienia, użycia wyobraźni, czasem wykonania telefonu do przyjaciela. Nie każdy we wszystkim musi być najlepszy.

Gdy tylko wróciłam do domu porwałam Justynę za miasto. Chciałam sprawdzić czy jej reakcja będzie podobna. I wtedy odkryłyśmy coś fajnego. Jak świetnie można bawić się razem rozwiązując kolejne zadania. Zjadłyśmy ciacho, wypiłyśmy kawę, kelner donosił napoje a myśmy przez ponad dwie godziny świetnie się bawiły.  Grałyśmy w skojarzenia, wysyłałyśmy mmsami zadania znajomym, aby sprawdzić kto jak szybko poradzi sobie z matematyką,  kolorowałyśmy gadając o pierdołach i myślałyśmy jakby to było spacerować z drzewem "za rękę".  Czas niewiadomo kiedy upłynął.

Notes na nudę nie koniecznie jest na nudę. Bo sięgam po niego świadomie w momentach, gdy chcę ruszyć swoje szare komórki. Albo gdy chcę się zrelaksować przy kawie i odpocząć. Pozwala także poznać bliżej drugą osobę i jej sposób myślenia. Polecam wspólne rozwiązywanie zadań.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

 

 

Przeczytaj też o: