Dafi - dobra woda

 

Kto lubi wodę z kranu? A kto zawsze słyszał od rodziców: Nie pij wody z kranu bo Ci się robaki w brzuchu zalęgną!!!???

Jako dziecko bardzo lubiałam pić kranówkę. Była zimniejsza od wody butelkowanej i to była jej podstawowa zaleta. Argumenty zdrowotne mało do mnie przemawiały. Jako nastolatka zaczęłam pić wody butelkowane. Tylko w upalne dni rzucałam się do kranu.

Na szczęście niedawno trafił w moje ręce dzbanek filtrujący wodę z kranu. Oczyszcza wodę z kamienia, usuwa posmak chloru i muszę przyznać, że nie czuję różnicy między odfiltrowaną wodą a butelkowaną. Kolejnym plusem jest oszczędność. Nasza czteroosobowa rodzina wypija ogromne ilości wody. Teraz z rana napełniam dzbanek, czekam mimutkę i gotowe. Mogę zrobić kawę, herbatę czy napełnić butelki po mineralce na wyjście z domu. 

Muszę tylko pomyśleć o rozwiązaniu sytuacji poza domem. Dzbanka nie mogę nosić wszędzie ze sobą, a szkoda. Może jakieś butelki z filtrem węglowym.

W każdym razie do domu nie kupujemy już zgrzewek wody. O wszystkich parametrach dzbanka można przeczytać TU. Oczywiście zachęcam do zakupu.

 

 

 

 

 

Przeczytaj też o: