Dziecko na warsztat II - Lokalnie

 

Dziś rusza druga edycja Dziecka na Warsztat. Ponieważ ściśle się wiąże z podróżami które tak kochamy postanowiliśmy wziąść w niej udział. 

 

Pierwszy warsztat dotyczy miejsca z jakim jesteśmy związani. Mieszkamy w Zabrzu. I oto jedna z legend dotyczących naszego miasta:

 

Skarbnik rozdaje złoto i srebro

Pewien górnik, wraz ze swoja zona oraz pięciorgiem swych nieletnich dzieci, cierpiał wielka biedę, gdyż za swoja prace otrzymywał lichy zarobek. Pewnej niedzieli, zbliżając się do swojego miejsca pracy pod ziemia, już z daleka dostrzegł niebiesko świecące światełko. Zdziwił się tym bardzo. Gdy zbliżył się, zobaczył przed sobą rosłego, wręcz olbrzymiego mężczyznę z siwa broda oraz czarna jak murzyn twarzą, który trzymał w reku niebieskie światełko. Był to skarbnik, który przemówił:

-Chodź ze mną a dam ci taki skarb, ze uwolni ciebie i twoja rodzinę od biedy i w ogóle nie będziesz już musiał pracować w kopalni.

Wziął górnika za rękę i prowadził go chodnikami, po sztolniach, wreszcie przyprowadził go do tajemniczej, olbrzymich rozmiarów komory. W niej to znajdowały sie góry złota i srebra. Górnik oniemiał. Po chwili skarbnik odezwał się ponownie:

-Weź z tego tyle, ile zdołasz tego unieść!.

Górnik, zabrał z soba tego bogactwa tyle, ile powiedział Skarbnik. Górnik powrócił szczęśliwy do domu, do rodziny, która gdy go ujrzała stanęła jak wryta w ziemie. A wtedy okazało się, ze małżonka jego straciła wszelka nadzieje na powrót, gdy ten przed kilkoma tygodniami zaginął w kopalni. Wszyscy uważali, ze zginął, ze nie żyje. W jednej chwili smutek zamienił się w radość z jego powrotu a szczęście zagościło w ich domu. Od tej chwili, wszelka bieda sie skończyła i poszła w niepamięć.

 

Warsztat zbiegł się z urodzinami naszego miasta. Skarbnikowe Gody są obchodzone co roku. W mieście główną ulicą odbywa się parada. Są górnicy, orkiestra, przebierańce, a na czele jedzie skarbnik i prowadzi nas do pobliskiego parku gdzie odbywa się całodniowa impreza. 

 

 

 

 

Największe zainteresowanie zaraz po skarbniku wzbudziły pióropusze. W domu odszukaliśmy który co oznacza.

 

Były też kolorowanki.

 

 

Mieszkamy bardzo blisko muzeum miejskiego, gdzie można zobaczyć atryputy górnicze. Jak pracowano pod ziemią i czego używano. A zaraz na przeciw są górnicze pociągi do których dzieci mogą wejść. Niestety nie mamy z tych miejsc zdjęć, a byliśmy wiele razy. Chciałam dziś podejść specjalnie parę fotek zrobić to muzeum w poniedziałki nieczynne. Także z tego miejsca odsyłam na warsztat do Akukuuu

 


 

 

Przeczytaj też o: