Zespół Park Kazimierz z Mini ZOO - Sosnowiec

Planowałam zobaczyć ten park już od roku. W końcu spiełam dupkę i pojechałam. Pomogła mi w tym Marcelina. Sosnowca nie znam, więc napisałam do niej czy Park Kazimierz to ten sam gdzie jeździmy do Egzotarium? Okazało się, że nie. Napisała również, że jak zdecyduję się jechać to mam dać znać to się spotkamy. Odebrałam chłopców w przedszkola i w drogę. Nie uprzedziła mnie tylko, że Sosnowiec cały rozkopany. Jest mnóstwo obiazdów. Nawigazja wariowała co jakiś czas. Trase pokonałam w czasie dwa razy dłuższym, ale dojechałam.

Przed parkiem znajduje się bardzo duży parking. Zaraz przy wejściu huśtawki które musimy zaliczyć i plac zabaw. Plac zabaw nie powala na kolana, ale rekompensuje jego urodę cała reszta parku. Marcela musi robić za przewodnika, bo bym się zgubiła w tym gąszczu zieleni. Idziemy do Mini ZOO. Dzieci biegają miedzy klatkami. Są osły, szopy, danielowate, ptactwo, emu. I pewnie o czymś zapomniałam. 

Następnie idziemy na spacerek nad wodę i oglądamy kaczki. Przechodzimy mostkiem na drugą stronę i Tosia prowadzi nas do amfiteatru. Tam mamuśki mogą spokojnie usiąść. Dzieci biegają miedzy ławkami, po scenie, gonią gołębie i się brudzą. Po zabawie Tosia i Kuba wyglądają jakby z kopalni wyszli. Największą atrakcją jest ślimak z którym nie mogą sobie poradzić. Schował się do skorupy i nie chce wyjść. Jakby trójka młodocianych potencjalnych morderców nade mną wisiała też bym się schowała. Dzieci świetnie się dogadują, co nas cieszy.

Sam park jest pełen zieleni. Są ścieżki spacerowe i rowerowe. Ławki w uroczych zakątkach i wysepki na wodzie.

Jeszcze nie raz tam wrócimy.

Dane adresowe:

Zespół Park Kazimierz z Mini ZOO
41-200 Sosnowiec, ul. Jasieńskiego
Tel. 32 296 92 18

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeczytaj też o: