Esy Floresy Rabka Zdrój

Taki napis widnieje na stronie Willi Esy Floresy:

Gwarantujemy Państwu, że na miejscu znajdziecie wszystko to co znajduje się  w opisach i na zdjęciach (mogą jedynie zmieniać się niektóre zabawki, które regularnie wymieniamy na nowe).

JAKO JEDYNI W TEJ BRANŻY GWARANTUJEMY, ŻE JEŚLI WARUNKI NOCLEGOWE BĘDĄ NIEZGODNE Z W/W OPISEM ZWRÓCIMY PAŃSTWU ZADATEK I ODSTĄPIMY OD WYNAJMU POKOJU.!!!

Prawda, że fajny? Spotykam się z taką deklaracją pierwszy raz. Aż jestem ciekawa czy zdarzały się reklamacje i zwroty kosztów. Byliśmy gośćmi w Esach Floresach, więc spójrzcie na tą miejscówkę naszymi oczami.

 

 

Każdy pokój jest w jakimś dominującym kolorze. Są na przykład: zielony, brązowy, niebieski. My śpimy w pomarańczowym. Mamy do dyspozycji łoże małżeńskie, rozkładaną sofę, szafę, tv (mnóstwo programów) oraz łazienkę. Zgadnijcie kto spał na łożu małżeńskim? No niestety nie byłam to ja. 

 

 

 

 

Łazienka bardzo mi się podoba. W życiu bym nie wpadła na pomysł, aby zrobić pomarańczową łazienkę. I to krzesło… no cudo.

 

Wyjdźmy na przedpokój. Regał z książkami to coś co kocham. Życzyłabym sobie wszędzie. Nie tylko książeczki dla dzieci. Tu znajdujemy pozycje także dla rodziców. I nie są to jakieś starocie tylko aktualnie pozycje. Nie mogłam się zdecydować co złapać w ręce.

 

Niedawno w artykule dla Mądrych Rodziców (KLIK) pisałam, że pensjonaty są już całkiem nieźle przygotowane na przyjęcie niemowlaków, ale gorzej jest z przedszkolakami. Brak np. podnóżków. Tu są. 

 

Ogromny plus za siatkę. Dzieci mają różne pomysły. Każdy rodzic wie, że czasem wystarczy sekunda nieuwagi, a może być nieciekawie. Z siatką spotykam się też pierwszy raz w pensjonacie. Tak niewiele trzeba by poczuć się bezpieczniej.

 

I coś dla mamusi. Kto mnie zna ten wie, że lubię sobie pociapać w klejach, farbach itp. Decoupage tak mnie swego czasu wciągnęło, że było trzeba kuchenne meble wymieniać. Pochlapały się tu i tam. Właścicielka też lubi rękodzieło. A ja mam słabość ogromną do ludzi z pasją.

 

 

A ciasteczka… firmowe – pisze na nich ESY FLORESY albo SMACZNEGO. Przepyszne.

 

 

Na parterze znajduje się bawialnia i kuchnia. Zabawek bez liku. Chłopcy mają w czym wybierać i nuda im nie groźna. Bardzo kolorowo i przyjemnie.

 

 

 

Kuchnia z niewielką jadalnią. Jest wszystko czego potrzeba. Plus ekspres do kawy. Kawosz jestem, dla mnie to ważne. Na ścianie wiszą certyfikaty jakie willa już otrzymała. Fajnie zobaczyć na ścianie certyfikat od firmy w której kiedyś pracowałam. 

 

 

 

I podwórko. Bardzo duże. Jest grill i altana - tu rodzic może się porelaksować. Dla dzieci wszystko to, co tygryski kochają najbardziej. Huśtawki, ślizgawka, trampolina, jeżdziki, basen. I jeszcze sporo innych zabawek.

 

 

 

 

 

Willa Esy Floresy to miejsce przyjazne nie tylko dzieciom. Tu i rodzic się zrelaksuje. Z pyszną kawką z ekspresu, domowymi ciasteczkami i książką w ręku. A dzieci niech szaleją... szybciej usną.

Nasz film:


Strona internetowa KLIK

Właścicielom dziękujemy za zaproszenie.

 

 

Przeczytaj też o: