Opole- spotkanie blogerek parentingowych

Godzina 7.00 dzwoni budzik. Jest sobota, ale tym razem nie ma spania. Wstaję i z zamkniętymi oczami robię kawę i śniadanko. Potem prysznic, fb, maile i mogę się zbierać. Godzina 9.00 wychodzę z domku. Jeszcze zatankować autko i mogę jechać do Katowic po Judytę. Moja towarzyszka podróży już czeka w umówionym miejscu. Ruszamy do Opola na zjazd blogerek parentingowych. Hmmm czy ja oby taką jestem? No mam dzieci…piszę o nich...ale o naszych podróżach, a nie codziennym życiu. No ale wejściówkę mam, to chyba coś wspólnego z tematem mam :)

 

Jedziemy. Pada deszcz, momentami bardzo gęsta mgła.  Widzę drogę na 2 metry przed autem. Całą trasę rozmawiamy i czas szybko leci. Na miejscu jesteśmy przed czasem. 

Zaraz po wejściu wrzucam do wora swoje zakrętki, abym z nimi do domu nie wróciła. Cały worek dostanie Antoś.

Schodzą się dziewczyny. Niektóre z dziećmi, niektóre bez (my), i nawet pojawiają się tatusiowie. Rozmowy gładko się toczą przeskakując z tematu na temat. Poruszamy tematy około blogowe i dzieciowe.

Maluchy szaleją na sali zabaw, z czasem my się także tam przenosimy. Siadamy na podłodze, materacach, pufach i buzie nadal się nie zamykają.

 

Co jakiś czas biegamy do stołu się napić, czy zjeść pyszne ciacho.

 

Zerkamy na maluchy.

i znów do nich wracamy

 

 

 

 

Dzieci nie przejmują się całym zamieszaniem, tyloma ludzmi na raz i bawią się wyśmienicie.

 

 

Nadszedł też czas prezentów. Z tego miejsca chciałam bardzo podziękować wszystkim sponsorom. Prezenty są śliczne. Dzieci zadowolone. A upominki dla mam bardzo przydatne. Były maskotki, kosmetyki, vouchery na salę zabaw i inne przydasię. Część prezentów była dla każdej blogerki, a część do wylicytowania. Pieniążki z licytacji zostaną przekazane Panu Grzegorzowi. 

A oto nasi sponsorzy: Mały artysta, Wu robi, Jupi Park, OlivoCap, Zakamarki, Dzidziuś, Gaga, Ekoubranka, Bajkoteka.

 

 

 

 

 

 

Dziękuję również dziewczynom za spotkanie. Choć była nas tylko siódemka, było bardzo fajnie bo i kameralnie. Szczególne podziękowania dla Gosi za organizację. Spisała się na medal i myślę, że każda z nas to potwierdzi. Na pewno kosztowało ją to wiele zachodu i cierpliwości. Ale ma już wprawę, to może robić kolejne imprezy :)

W spotkaniu wzięły udział:

-Agnieszka www.moc-cynamonu.blogspot.com

-Judyta www.mamasilesia.blogspot.com

-Ania www.mamamaale.blogspot.com

-Kasia www.mamaswojegosyna.blogspot.com

-Milena www.4kilogramy.blogspot.com

-Gosia www.shemother.blogspot.com

 

I nasze grupowe zdjęcie

 

 

Do zobaczenia następnym razem!!!

A jeszcze w tym tygodniu konkurs- fundatorem nagrody będzie Jupi Park.

 

 

Przeczytaj też o: