Targi Guga Kids Design

Na targi pojechałam z ciekawości. Było sporo ludzi. Stoisk mogło by być więcej. Bardzo kolorowo i przytulnie. Dobrze, że moi chłopcy już są dość duzi bo jakbym była mamą maluszka to bym tam małpiego rozumu dostała. Te wszystkie podusie, kocyki, maskotki aż się proszą żeby je przytulać. 

 

 

 

 

Było też stoisko ze słodyczami z naszej katowickiej Kopalni cukierków. Na sam widok oczy się cieszą i ślinka leci.

 

Znalazłam też coś dla nas. Dobrze, że nie miałam ze sobą większej gotówki bo pół stoiska bym wykupiła. Napewno zrobię zakupy w sklepie internetowym.  Mowa o www.ekoubranka.pl  Zakochałam się w spodniach. Śliczne, kolorowe, mięciutkie z bardzo dobrej bawełny. Na gumce bądź z ściągaczem  w pasie. Ze wstawkami z dinozaurami to jest nasz MUST HAVE. 

 

 

Jeszcze jedno stoisko które przykuło moją uwagę. Talerzyki dla dzieci dla niejadków. Dzieciaki stały przy stoisku i układały narysowanym na talerzach buziom włosy, oczy, usta. Fajna zabawa. No właśnie, nie wiem czy w naszym wypadku by się to zabawą nie skończyło.

 

 

 

Przeczytaj też o: